Utopia

przestań się w końcu czymś interesowaćnie dbaj o formę bo przyjdzie Gombrowicz i cię zjenie bierz ślubu nie rób dzieci nie zaciągaj kredytównie obserwuj rynku i zostaw w końcu te nieruchomości nie bądź przegranym ani zwycięzcąfajnie jest sobie czasem poremisować z życiemnie trzymaj się nigdy ani swojego ani czyjegoś zdaniabo racja to nie drążek na…Continue reading Utopia

Pół-człowiek, pół-poeta

poeta to nie do końca człowiekczłowiek to wiadomociało skóra krew i trochę duszyw zależności mniej lub więceja poeta to trochę co innegojakieś pierwiastki i garść atomówwrzuconych w ten sam szkieleta jednak rozumiejący inaczejodczuwający inaczejmyślący to co piszei piszący to co myślibardziej bytzłożony z niebytówcień cienia wiatr wiatruwidzialny niewidzialnego poeta to człowiek wielu ludzi jednocześnie

Nieznane

rozpuść jej włosyprzyciągnij otwartą dłonią do siebiewchłaniaj oddechem jej skóręzamknij oczy i pozwól na ciebie patrzećpozwól samej przywrzeć do twojego ciałapatrz jak rozchylają się ustasplam czerwienią delikatne policzkirozpal ciepło któremu nie będzie w stanie się oprzeći nie rób nic więcej dopóki nie poznaszdo czego jest zdolna zanim stanie się oczywiste bo najlepsze chwile to zawsze…Continue reading Nieznane

Wers za wersem

lubię to jak czytaszjak twoje oczy przeskakują po kolejnych wersachjak mkną z prędkością światła pochłaniając słowa metafory epitety i lubię drgania twoich brwigdy wiem że już rozumiesz szkoda że omijają mnie niewidzialne gałęzierosnących w tobie potrzeb gdzie nieskończona jest sieć zależnościniedostępnych tak prostemu człowiekowikończę i zaczynam się ja jestem miłośnikiem twojej inteligencji gdyby rozdawali bilety na…Continue reading Wers za wersem

***Położyć palce na Twych ustach

Położyć palce na Twych ustach Zanurzyć się w cieple Twojego oddechu Słuchać Radosnego bicia naszego serca Obłoki uśmiechają się do mnie a delikatne płatki Twoich pocałunków garną się do mnie nieznużenie.

Rozmowa, której nie było

Tak długo siedziałem w samotności,by stać się kimś,że aż nie zauważyłem,kiedy dzwoniłaś. Przetarta od rozmów słuchawkasugerowała, że kiedyśmusiało nas coś łączyć. Teraz nie ma już nawettych drobnych spraw,o które mógłbym zapytać. Numery, pod którymi kryło siękiedyś znaczenie,dawno poszły już własnym życiem. Najbardziej pamiętna ciszawbija swe kły w krawędzie warg. Wytłumione ściany ściskają gardło słowami,co nie znalazły wyjścia.…Continue reading Rozmowa, której nie było

Ojciec powiedział mi

Kobiet nie rozbiera się od tak po prostu. Czasem, w zimny, jesienny dzień,nakładają na siebie czarny sweter,rozpuszczają swe piękne, długie włosy,siadają przy kawie i książcei powiedz,czy nie wolałbyś tak zwyczajnienie odrywać wzroku od tak cudownego widoku? Na rozbieranie przyjdzie jeszcze czas. A teraz zastanów się,co pierwsze w niej zobaczyłeś,zanim postanowiłeś zobaczyć to,czego zobaczyć jeszcze nie…Continue reading Ojciec powiedział mi

Jak pisać wiersze o kobiecie, która zawsze oczekuje czegoś konkretnego od mężczyzny?

słowa muszą być jak dłuto jeżeli szybko nie wydrążysz sobie nimi drogiprzez oczy do mózgujesteś stracony później jest już trochę łatwiej trzeba jeszcze tylko pomuskaćodpowiednie kanały komunikacjitak żeby w tej wędrówce do sercagdzie opisywanie procesu jest już zbędnerozruszać niektóre tkanki spięte i sztywne od twardych zasad i możesz także nieznacznieprzyspieszyć przepływ jej krwiw ten sam sposób…Continue reading Jak pisać wiersze o kobiecie, która zawsze oczekuje czegoś konkretnego od mężczyzny?

Promujemy! | Krzysztof Kędzior

To nie będzie typowy post z naszego cyklu debiutów. Obrazilibyśmy w ten sposób dorobek i staż pana Krzysztofa – a tego nie chcemy! Pan Krzysztof o sobie pisze tak: Mam 37 lat. Poezję tworzę od lat dwudziestu pięciu, choć pierwsze wydanie miało miejsce w roku 2012. Wydałem również trzy książki prozatorskie. Dwa zbiory groteskowych opowiadań,…Continue reading Promujemy! | Krzysztof Kędzior

Coś na kształt rozdziału I

“Zdradzę wam tajemnicę: nie czytamy poezji dlatego, że jest ładna. Czytamy ją, bo należymy do gatunku ludzkiego, a człowiek ma uczucia. Medycyna, prawo, finanse czy technika to wspaniałe dziedziny, ale żyjemy dla poezji, piękna, miłości.” „Stowarzyszenie umarłych poetów” 28.09.2017 r. Spojrzałam na prawy dolny kąt ekranu. Godzina 20.55. Jezu, ale ten czas jest względny. Teraz…Continue reading Coś na kształt rozdziału I