Christy Lefteri, Pszczelarz z Aleppo | recenzja

Kiedy życie kardamonem pachnące…

Christi Lefreti wprowadza nas w historię bohaterów Nuri i Afra, mieszkających w Aleppo. W świat otoczony zapachem jaśminu, kardamonu i miodu oraz muzyką natury brzęczących pszczół, które mieszkają w przydomowym ogrodzie. Aromat świeżo pieczonego ciasta, pył mąki unoszący się w powietrzu, śmiech dziecka w tle – po prostu radość i rodzinną idyllę.

zmienia się w czarną pustkę

Sielanka zostaje przerwana w wyniku dramatycznych wydarzeń wojennych, które zmuszają bohaterów do opuszczenia najważniejszego miejsca na świecie – domu, bezpiecznej przystani życiowej, ukochanej Syrii. Ich życie zostaje mentalnie i fizycznie otoczone przez kolczaste druty.

Na każdym kroku czai się niepewność, strach, lęk i dźwięk odbezpieczanej broni. Jest to niezwykle emocjonalne połączenie drogi ucieczki z walką o powrót do domu, okupione stratą, żałobą, a z drugiej strony podtrzymywaną miłością i siłą wiary.

Wyobrażacie sobie tak skrajną zmianę życia, która nastąpiła niemal z dnia na dzień?

Od aromatycznej, domowej, miodowej w swojej otoczce do przerażającej, ciemnej w swych barwach, niebezpiecznej i zdecydowanie nieprzyjemnej codzienności?

Bo kiedy powrócą pszczoły i zakwitną kwiaty, pojawi się nadzieja

Nadzieję przynosi jak zawsze natura, bo: „Gdzie są pszczoły, tam są kwiaty, a gdzie są kwiaty, jest nowe życie i nadzieja”. Kuzyn Nuriego dostaje pracę w Wielkiej Brytanii, w pasiece. A co dzieje się dalej – warto przeżyć tą historię z bohaterami.

Czasami się wzdrygnąć ze strachu, czasami poczuć lęk nocnej ucieczki, czasami doznać smutku związanego z utratą domu, żałoby, ale też walczyć razem z Nuri i Afrą o powrót do normalności, do czasów śmiechu, do brzęczenia pszczół, które niosło ze sobą spokój, radość i ukojenie.

Największa nauka szacunku

„Pszczelarz z Aleppo” uczy nas szacunku do życia, szacunku do człowieka, szacunku do domu. Otwiera nas na docenienie piękna natury i te najważniejsze emocje, które są silniejsze niż wojna.

Tak, jak pasieka, która po spaleniu jest niczym zniszczony dom po wybuchu i nie ma tam już oznak życia, może odżyć, kiedy powrócą tam pszczoły. To przepiękna symbolika powrotu człowieka do normalności po każdym złym okresie w życiu, po załamaniu, wojnie i innych tragediach.

Każda pustka może wypełnić się śmiechem i ponownie zapachem kardamonu, jaśminu i miodu. Zawsze mogą powrócić pszczoły.


Sięgnijcie po książkę Christi Lefreti i przeżyjcie te wszystkie emocje, czasem piękne, czasem bolesne, ale w sumie pozwalające docenić to co mamy.


@Wydawnictwo Literackie, dziękujemy bardzo za przesłany egzemplarz książki.

Zachęcamy do lektury książki, która już jest w sprzedaży. Z kodem „lirycznagrafika” – 30%! Link tutaj – klik.