Cuda za rogiem, Keigo Higashino

Świadomość, że cuda się zdarzają, wielu ludziom daje siłę do życia.
Matthew Quick – Poradnik pozytywnego myślenia

Trzymam się znanej zasady – nie wybieram książki po okładce. Co więcej, nie robią na mnie wrażenia hasła reklamowe typu: „mega besteller”, „pozycja obowiązkowa”, „sprzedany w trylionach egzemplarzy”! Nie. 

Dlatego, z ręką na sercu, sceptycznie podeszłam do lektury książki „Cuda za rogiem”, ale po kilku stronach… przepadłam. Zakochałam się na zabój. Do szaleństwa. Książka idealnie trafia w moje poczucie estetyki, zamiłowanie do baśniowości i filozofii. W punkt. W samo serce. 

Kiedy na ostatniej stronie, główni bohaterzy – troje złodziei, mają łzy w oczach, ja, cóż… nie byłam gorsza. Gdy odłożyłam książkę na bok, czułam niedosyt. Nie tylko samej lektury, ale i poczucia, że też chcę mieć obok siebie sklep wielobranżowy, w którym poczciwy pan Namiya od lat pomaga ludziom i służy im radą. Mój Boże, ile bym listów do niego pisała! 

Na początku jest to niepozorna historia. Później dodawane są, na pozór tylko, niezwiązane ze sobą wątki z przyszłości i przeszłości. Mamy tutaj tak rozbudowane spektrum postaci, osi czasu, opisy miejsc i emocji, zwroty akcji, dreszcze, wzruszenia… Tu jest wszystko. Można nawet pomyśleć, że:

– Stoi za tym jakaś siła – wyszeptał Atsuya.

– Jakaś siła? – zapytał Shōta.

– Nie umiem tego wyjaśnić… (…) Jakaś niewidzialna nić… Tak jakby ktoś z nieba pociągał za sznurki.

Niemniej, wszystko to stanowi tak cudowną całość, tak magiczną, że z całą pewnością można uwierzyć w cuda. 

Pamiętam takie japońskie lub chińskie przysłowie. Będę je parafrazować. Każdy z nas, każdy człowiek na całym świecie, ma przyczepioną do palca niewidzialną nić, która jest połączona z innym człowiekiem. Bratnią duszę, przyjaciela czy wielką miłość. Nieważne jest to, jak ta nić będzie splątana i długa. Kiedyś ta nić połączy nas ze sobą. I o tym też jest ta książka. Nie spotykamy na swojej drodze nikogo przypadkowego. Wszystkie rozmowy, rady, zbiegi okoliczności mają swój cel.

@Wydawnictwo Otwarte, dziękuję bardzo, ale to bardzo, bardzo, bardzo za przesłany egzemplarz książki. Była to wielka radość czytać tę książkę, napisać recenzję a teraz móc ją polecać dalej. 🙂
#cudazarogiem

Zdjęcie: Wydawnictwo Otwarte