Ojciec powiedział mi

Kobiet nie rozbiera się od tak po prostu.

Czasem, w zimny, jesienny dzień,
nakładają na siebie czarny sweter,
rozpuszczają swe piękne, długie włosy,
siadają przy kawie i książce
i powiedz,
czy nie wolałbyś tak zwyczajnie
nie odrywać wzroku od tak cudownego widoku?

Na rozbieranie przyjdzie jeszcze czas.

A teraz zastanów się,
co pierwsze w niej zobaczyłeś,
zanim postanowiłeś zobaczyć to,
czego zobaczyć jeszcze nie mogłeś?

Czy jej oczy były wtedy ubrane?
Czy jej uśmiech i piegi na twarzy
przykryte zostały toną przyzwoitości?

Być może nie pamiętasz,
jak jej głos zmieniał się w aksamit,
gdy wręczałeś w jej ręce pierwsze kwiaty,
oddając siebie jednocześnie.

Nie, kobiety są nierozbieralne,
gdy nie towarzyszy temu to,
czego nie możesz okazać z wierzchu.

A potem?

Potem już nie ma żadnych przeszkód,
bo nie ma nic do ukrycia,
skoro powierzacie sobie coś znacznie większego
od okładki nieprzeczytanej książki.

Zdjęcie: https://www.healthline.com

2 thoughts on “Ojciec powiedział mi

Możliwość komentowania jest wyłączona.