Rozmowa, której nie było

Tak długo siedziałem w samotności,
by stać się kimś,
że aż nie zauważyłem,
kiedy dzwoniłaś.

Przetarta od rozmów słuchawka
sugerowała, że kiedyś
musiało nas coś łączyć.

Teraz nie ma już nawet
tych drobnych spraw,
o które mógłbym zapytać.

Numery, pod którymi kryło się
kiedyś znaczenie,
dawno poszły już własnym życiem.

Najbardziej pamiętna cisza
wbija swe kły 
w krawędzie warg.

Wytłumione ściany 
ściskają gardło słowami,
co nie znalazły wyjścia.

Wpadające światło dnia
to sygnał,
że pora wstać 
i obudzić się z tego snu,

w którym
ty dzwonisz,
ja nie odbieram,

a te czasy
a te czasy
są już dawno za nami.

2 thoughts on “Rozmowa, której nie było

Możliwość komentowania jest wyłączona.