To jest

Wiersz, który napisałem pod wpływem mieszanki czytania poezji Różewicza i reportaży Kapuścińskiego.

Obydwaj nauczyli mnie całkiem inaczej patrzeć na świat, z większą świadomością tego, co się dzieje, w jaki sposób i dlaczego. Byli mistrzami szczegółu i potrafili doskonale wejść w tkankę rzeczywistości, różnej rzeczywistości i jeszcze lepiej to spisać.

Nauczyli mnie również pokory i cierpliwości, ale przede wszystkim wrażliwości, która wydaje się być coraz mniej wyraźna we współczesnych czasach.

Ich doświadczeniu można wierzyć na słowo, ich twórczości oddać kawałek duszy. Resztę przelać samemu, mając nadzieję, że komuś się przysłuży.

Related posts