Z zimną krwią, Truman Capote

Człowiek jest niczym, cieniem wchłanianym przez cień.

Truman Capote

Są takie książki, które czytamy jednym tchem. Pochłaniają one całą naszą uwagę już od pierwszego akapitu. Są również takie, na których przeczytanie potrzeba znacznie więcej czasu, gdyż zmuszają nas do głębszej refleksji i których treść wymaga od nas zdecydowanie więcej wysiłku i zaangażowania. Gdyby połączyć powyższe cechy w całość, można by rzec, że mamy książkę idealną. Utwór, którym możemy się delektować strona po stronie. Po którym, choć jesteśmy wyczerpani, to tym bardziej wzrasta nasz głód poznawczy. I taką właśnie lekturą- moim zdaniem- jest powieść Trumana Capote’a pt. “Z zimną krwią”.

Autor w swoim dziele wprowadza nas w historię o okrutnym morderstwie pewnej rodziny. Akcja dzieje się w małym, spokojnym miasteczku w stanie Kansas. Słowo “wprowadza” ma tutaj istotne znaczenie, ponieważ cały tekst wręcz emanuje napięciem, a dokładanie kolejnych szczegółów jedynie podsyca naszą ciekawość o tym, co będzie dalej.

Detaliczność z jaką pisze Capote sprawia, że możemy bliżej zapoznać się z profilami zarówno sprawców, jak i ofiar, a prowadzenie historii naprzemiennie tylko potęguje nasze wyczekiwanie punktu kulminacyjnego.

Jesteś człowiekiem posiadającym w o l n ą w o l ę. To stawia Cię ponad poziomem zwierząt. Ale jeżeli będziesz żył bez przywiązania i współczucia dla swoich bliźnich, będziesz jak zwierzę — ,,oko za oko, ząb za ząb” — a szczęścia i pokoju ducha nie osiąga się przez takie życie.

Truman Capote

“Z zimną krwią” oprócz tego, że jest napisana bogato zdobionym językiem oraz przepełniona jest wieloma mądrymi rozważaniami, charakteryzuje również to, że stawia przed nami trudne pytania. Często dotyczą one naszych osobistych przekonań, na których znalezienie odpowiedzi, pomimo podanych wielu argumentów, nie jest wcale takie łatwe.

Przede wszystkim są to zagadnienia o naturę zbrodni i poszukiwania powodów, dlaczego ludzie je w ogóle popełniają, a już szczególnie wtedy, gdy robią to bez wyraźnie określonego motywu. Innym zagadnieniem jest stosowanie kary śmierci, jej skuteczność bądź nieskuteczność, a co za tym idzie, pytanie o moralność takiego sposobu wyrokowania.
Z perspektywy miejsca zdarzeń to również znak zapytania nad systemem sprawiedliwości, jego procedurami i ciągnącymi się odwołaniami, przez które wielość spraw wydaje się być nigdy nie zamkniętymi do końca.

Co ważne, należy pamiętać, że powieść Capote’a opisuje zdarzenia, które stały się naprawdę, a relacje lokalnej społeczności, która z tego powodu przeżyła niemałą traumę, brzmią tym prawdziwej, im mocniej zdamy sobie sprawę, że morderca może czaić się wśród nas.

Fenomen tej książki polega także na tym, że została ona ogłoszona nowym typem powieści, opartej na autentycznych wydarzeniach, która zmieniła podejście do pisarstwa, wokół której jednak w późniejszych latach urosło wiele kontrowersji, w tym ta czy aby na pewno tak skrupulatnie opowiedziana historia nie była jedną wielką fikcją*.

Tym samym osobiście zachęcam do pogłębienia lektury filmem pt.: “Capote”, w którym przedstawiono samego autora z perspektywy bezpośredniej pracy nad swoją najsłynniejszą książką.
Zapewniam, że da Wam jeszcze bardziej do myślenia 🙂

*Tu np. interesujący artykuł Bena Macintyre’a na ten temat:
Z zimną krwią, czyli wielka fikcja Trumana Capote’a