Życie zero waste. Żyj bez śmieci i żyj lepiej – recenzja

Dużo mówi się ostatnio o problemach środowiskowych i ekologicznych naszego globu. I słusznie! Każdy z nas może wziąć sprawy w swoje ręce i wdrożyć kilka prostych nawyków, które odegrają ogromną rolę na naszej planecie.

Co mnie bardzo cieszy, filozofia i praktyka “żyj bez śmieci, żyj lepiej” jest obecna w naszym kraju i z miesiąca na miesiąc czuje się tu coraz lepiej! Co ciekawe, zero waste praktykowali nasi rodzice i dziadkowie. Każdy z nich miał wielorazową siatkę lub reklamówkę, którą używał przez lata. Naprawiano rzeczy a nie wyrzucano. Chodzono do sklepu z własnymi, szklanymi, pojemnikami. Nie zabierano do domów tony niepotrzebnych foliówek. Zachłysnęliśmy się dostępnością, taniością, masowością współczesnych wyrobów i, niestety, tym samym zaśmieciliśmy naszą piękną planetę. Czas to naprawić.

Książkę zaczęłam czytać tydzień temu i… nie dość, że przeczytałam już ją od deski do deski to już zdążyłam zrobić kilka domowej roboty kosmetyków!

W duchu zero waste staram się żyć od dwóch lat. Ograniczam w swoim domu plastik, segreguję śmieci i mam swój własny kompostownik. Staram się z całych sił nie marnować jedzenia i kupować tylko to, co jest nam potrzebne.

Książka Kasi Wągrowskiej w prosty i życiowy sposób przedstawia gotową instrukcję, jak wdrożyć zero waste do swoich czterech ścian. Znajdziemy tu wiele śmiesznych historii z życia autorki, ale nie tylko. Spisane są przede wszystkim sprawdzone przez autorkę receptury na kosmetyki (min. kremy, balsamy do ust), domowe środki myjące (np. przepisy na naturalne pasty do zębów, mydła, proszki do prania), kulinarne przepisy (jogurt, mąki, makarony, granole) oraz wywiady z osobami, które na co dzień praktykują zero waste.

Mówiąc krótko – to kompleksowy przewodnik po zero waste. Podręcznik dla tych, którzy rozpoczynają swoją przygodę z ograniczaniem odpadów oraz przydatna lektura dla tych bardziej zaawansowanych bezśmieciowców. Cieszę się, że dostałam do recenzji tę książkę. Jest nie tylko mega inspirująca i praktyczna, ale to  jedna z tych książek, które warto mieć na półce i co jakiś czas do niej wracać – zaznaczać wybrane miejsca zakładkami, robić notatki na marginesach, podkreślać ważne fragmenty.


@Wydawnictwo ZNAK dziękuję bardzo za przesłany egzemplarz książki. Była to czysta przyjemność dla mnie! 

Zachęcam do lektury książki, która od kilku dni jest w sprzedaży. Link tutaj – klik.